Co zrobić z suknią po ślubie?

Panna Młoda i druhny

Jesteś świeżo upieczoną małżonką i zastanawiasz się co możesz zrobić ze swoją suknią ślubną? A może twoja suknia od wielu lat wisi w szafie i tylko zajmuje Ci miejsce? Dzisiaj zapraszam do wpisu o tym, co możecie zrobić ze swoją suknią ślubną.

 

 

 

Suknia ślubna jest wizytówką każdej Panny Młodej. Jej wybór to czasami kilkumiesięczne poszukiwania, przymiarki i przeróbki krawieckie, aby każda z nas w dniu ślubu wyglądała jak milion $$$. Bardzo często przyszłe Panny Młode wydają fortunę na suknie ślubną, a potem zastanawiają się co z nią zrobić, kiedy już na palcu pojawiła się obrączka.

 

Przede wszystkim zadbaj o to, aby twoja suknia była czysta – to normalne, że podczas ślubu, wesela, a potem sesji poślubnej może się ona zabrudzić, dlatego odwiedź pralnię chemiczną, która w swojej ofercie posiada usługę prania i czyszczenia sukni ślubnej. Zdecydowanie odradzam czyścić suknię na własną rękę, bo może się to skończyć katastrofą.

 

suknia ślubna

A teraz kilka pomysłów na to, co z nią zrobić po ślubie…

Pierwszą rzeczą jest zostawienie sobie sukni i powieszenie jej w szafie.

Ale nie tylko po to, aby z sentymentem na nią patrzeć otwierając garderobę, ale na przykład po to, aby co roku w dniu Waszej rocznicy zakładać ją do pamiątkowego zdjęcia. Wyobraźcie sobie jaką będziecie miały niesamowitą pamiątkę na 20, 30 czy nawet 50 rocznicę ślubu. Oczywiście z czasem pewnie nie będzie ona idealnie pasować, jednak myślę, że zabawy przy tym będziecie miały co nie miara 🙂 Dlaczego jeszcze warto zostawić suknię ślubną? Przede wszystkim dlatego, że może po 5,10,20 lub 50 latach małżeństwa zechcecie odnowić przysięgę małżeńską i może uda Ci się wtedy założyć właśnie suknię ślubną.

Drugim pomysłem jest zostawienie sukni ślubnej dla kolejnych pokoleń.

Może akurat twoja córka lub synowa za tych kilkadziesiąt lat zdecyduje się ubrać właśnie twoją suknię ślubną? Oczywiście będą potrzebne pewne poprawki, jednak zapewniam Cię, że wzruszenie, które będzie towarzyszyć temu momentowi będzie przeogromne <3

Trzecim rozwiązaniem to nadanie sukni ślubnej drugiego życia.

Jeśli nie zdecydujesz się zostawić suknię ślubną dla córki lub synowej na ich ślub, to zawsze możesz przerobić suknię ślubną i nadać jej drugie życie.

Do czego możesz wykorzystać suknię ślubną?

Możesz ją przerobić i przefarbować i mieć zupełnie nową suknię na przykład na bal sylwestrowy – kiedy suknia nie będzie biała, to nie będzie się kojarzyła z tą typowo ślubną.

Możesz ją przerobić na sukieneczkę i becik dla dziecka na chrzest, lub też jeśli masz wystarczająco dużo kreatywności – przerobić suknię ślubną na sukienkę balową dla córki do przedszkola 🙂

suknia ślubna

 

Czwartym pomysłem jest po prostu sprzedanie suknie ślubnej…

… ale to z reguły nie jest już takie proste. Oczywiście dziewczyny chętnie kupują używane suknie ślubne, ale za jaką cenę! Z reguły sprzedając suknię na rynku wtórnym jesteś w stanie odzyskać około 1/3 ceny zakupowej, dlatego zdecydowanie warto ten fakt przemyśleć. Jeśli nie potrzebujesz przypływu gotówki, to ja osobiście zdecydowałabym się zostawić swoją suknię ślubną – niech wisi w szafie. Ale jeśli już koniecznie chcesz z nią coś zrobić i żadna z powyższych kwestii nie przypadła Ci do gustu, to zostawiam Ci jeszcze jeden pomysł!

I wreszcie oddanie sukni dla organizacji charytatywnej.

Są w Polsce i na świecie takie organizacje, które przyjmują suknie ślubnej i robią z nich użytek. Na przykład są organizacje, które zbierają suknie ślubne, a następnie wystawiają na licytacje i w ten sposób zbierają pieniądze dla potrzebujących – dobrym przykładem jest WOŚP i lokalne sztaby, które organizują zbiórki, licytacje i inne wydarzenia towarzyszące finałowi. Są organizacje, które zbierają suknie ślubne i przekazują je kobietom, które chcą wziąć ślub, ale nie mają do tego warunków – mowa tutaj głównie o terenach ogarniętych wojną, gdzie nie ma nic, panuje niepokój, brakuje podstawowych środków do życia, ale ludzie z miłości decydują się ślub. Dlatego zbierane są suknie ślubne i przekazywane właśnie takim kobietom.

Ale powiem Ci też o pewnej organizacji, o której dowiedziałam się kilka tygodni temu i bardzo mocno wzruszyła mnie cała inicjatywa kobiet, które działają w tej organizacji. Tęczowy kocyk, bo o niej mowa to organizacja, która zrzesza grupę wolontariuszek, współpracujących z hospicjami perinatalnymi i szpitalami w Polsce. Kobietki dziergają kocyki i czapki, szyją otulacze i rożki dla najmniejszych dzieci świata, czyli aniołków, dla dzieci urodzonych z wadami letalnymi, takich które umierają już w łonie matki lub niedługo po urodzeniu, hiperwcześniaków ( urodzonych między 12 a 24 tygodniem ciąży), dla maluszków tak małych, że nie można dla nich kupić ubranek a każdy kocyk jest za duży. Możesz przekazać wolontariuszkom swoją suknię ślubną, a one na pewno zrobić z niej przepiękne ubrana <3

#CzarodziejkaWeddingPlanerka