Wybór sukni ślubnej…

Atelier Agnieszki Światły we Wrocławiu. fot. Stanisław Zajączkowski

Wybór sukni ślubnej to nie lada wyzwanie dla Panny Młodej. Oczywiście jest to chyba najprzyjemniejsza część planowania i organizowania ślubu, jednak bywa też stresująca dla przyszłych panien młodych – w końcu każda z nas w dniu swojego ślubu chce wyglądać jak milion $$$. Dzisiaj zapraszam Was do wpisu o tym, od czego zacząć i jak wybrać tą idealną dla siebie suknię ślubną.

 

 

Od czego zacząć? Takie pytanie słyszę z ust każdej Panny Młodej. Napiszę Wam od czego proponuję zacząć, kiedy współpracują z moimi Pannami Młodymi. Przede wszystkim od budżetu – ach ta kasa, ciągle o niej mówię. Ale przecież musicie wiedzieć ile chcecie lub możecie przeznaczyć na zakup sukni ślubnej. Zapytanie ale dlaczego? Ponieważ jednym z podstawowych błędów popełnianych przez przyszłe Panny Młode jest mierzenie sukni ślubnych, które od samego początku nie mieszczą się w zakładanym budżecie.

Drogie Panie, zawsze będzie tak, że zakochacie się w tej droższej sukni, a potem uwierzcie mi, ciężko może być znaleźć w budżecie dodatkowe 3-4 tysiące. Jeśli nie musicie się w żaden sposób ograniczać, to ten pierwszy punkt Was nie dotyczy, jednak znam Panny Młode, które mając bardzo wysokie budżety na swój ślub – powyżej 150 tys. bardzo rozsądnie podeszły do kwestii kupna sukni ślubnej i po prostu z góry założyły sobie, że nie kupią droższej niż … Tutaj powinnyście sobie wpisać kwotę, która dla Was będzie odpowiednia.

 

Co dalej? Kiedy już macie określoną kwotę, którą możecie przeznaczyć na suknie, zacznijcie przekopywać internet i przeglądać katalogi z sukniami ślubnymi. Poszukajcie swoich inspiracji, co Wam się podoba, w jakim jest to stylu itd.

Następnie zastanówcie się, czy Was budżet pozwala na zakup sukni od projektantów, czy jednak musicie postawić na standardowe salony z sukniami ślubnymi, które od razu Wam powiem, nie są wcale gorsze od salonów projektantów. W tradycyjnych salonach również możecie znaleźć perełkę, w której się zakochacie, albo możecie trafić na taki salon, który wręcz będzie w stanie uszyć dla Was suknię marzeń – np. łącząc kilka modeli z katalogu w jedną suknię idealną dla Was.

 

Kiedy zbierzecie inspiracje i zadecydujecie, w który kierunku idziecie, rozglądnijcie się w swoim mieście za salonami z sukniami ślubnymi – możecie zapytać na grupach ślubnych, które z nich są polecane, a które zdecydowanie warto omijać wielkim łukiem – to do jakiego salonu traficie i jaka będzie tam obsługa, bardzo, ale to bardzo będzie determinowało Wasze późniejsze wybory. Panie w salonie powinny wykazać się niezwykłą empatią, powinny zaopiekować się przyszłą Panną Młodą i stworzyć jej wręcz idealne warunki do przymiarki w salonie.

Na przymiarkę sukni ślubnej radzę zabrać mamę, świadkową, siostrę lub inną bliską Wam osobę, ale z drugiej strony nie zabierajcie całego zastępu, ponieważ możecie nie mieć wówczas idealnych warunków do przymiarek. Ja zawsze podkreślam, że 2-3 osoby w zupełności wystarczą, aby doradzić Pannie Młodej w tym niezwykle trudnym wyborze.

 

Ok. To teraz czas na odwiedziny w salonie lub atelier z sukniami ślubnymi. Pierwszą rzeczą, na którą powinnyście zwrócić uwagę to fakt, czy możecie wejść do salonu z tzw. biegu, czy musicie się wcześniej umówić. Większość salonów praktykuję tą drugą opcję, ponieważ wtedy obsługa jest w stanie poświęcić Wam 100% swojej uwagi, ponieważ w tym czasie nie będzie innych klientek.

Znajdźcie jeden dzień – niekoniecznie sobotę, bo wtedy salony są czynne krócej i zróbcie sobie wycieczkę po 3-5 wybranych przez Ciebie salonach z sukniami.  Na każdy salon przeznacz około 1,5 godziny. Kiedy już wejdziecie do salonu, najpierw rozglądnij się czy na wieszakach są suknie, które Ci się podobają. Albo od razu porozmawiaj z Panią z salonu, na jakiej sukni ślubnej Ci zależy. Nigdy nie mierz sukni, która nie mieści się w twoim budżecie, no chyba, że masz bardzo silną wolę i pogodzisz się z tym, że być może nie będzie Cię na nią stać.

Będąc w salonie daj też szansę wykazania się paniom z obsługi – to zazwyczaj są profesjonalistki, stylistki z wieloletnim doświadczeniem, które widząc twoją sylwetkę już widzą jaka suknia będzie dla Ciebie idealna. Zdecydowanie radzę przymierzać nie tylko to, co Ci się podoba, ale także to co proponują panie w salonie. Już niejednokrotnie byłam świadkiem sytuacji, że dziewczyna nawet nie zwróciła uwagi na suknię, która była dla niej wręcz idealna i w której finalnie się zakochała, kiedy ją przymierzyła za namową pani w salonie.

 

Kiedy odwiedzisz już kilka salonów i znajdziesz perełki idealne dla siebie, nigdy nie podejmuj decyzji w tym samym dniu – no chyba, że całym sercem czujesz, że to jest to. Jednak ja zazwyczaj proponuję “przespać się” z tą myślą i tym wyborem i podjąć decyzję następnego dnia. Pamiętajcie, że jest to jeden z najważniejszych dla Was wyborów i musicie być go pewne. Lepiej jest odłożyć decyzję w czasie o jeden dzień, niż potem żałować swojego wyboru lub co gorsza, zmieniać zdanie na miesiąc przed ślubem, kiedy będzie czas przymiarek i korekty zamówionego modelu.

Umówicie się z Panią w salonie, że wrócicie następnego dnia, ponieważ najzwyczajniej w świecie musicie się zastanowić nad tym wyborem. Kiedy pojawicie się w salonie nazajutrz, koniecznie podpiszcie umowę, pamiętajcie o wpisaniu ostatecznej daty odbioru sukni i dat przymiarek. Powinnyście zaplanować co najmniej 2 przymiarki sukni ślubnej, aby finalnie była ona dopasowana idealnie. Odbiór sukni zaplanujcie co najmniej tydzień, a nawet dwa przed ślubem, aby w ekstremalnej sytuacji był czas na ewentualne poprawki.

A na koniec, w dniu ślubu celebrujcie moment zakładania sukni, cieszcie się każdą chwilą tego pięknego dnia.

 

Wasza #CzarodziejkaWeddingPlannerka